niedziela, 26 grudnia 2010

Miły wieczór.

Spałam do 15stej :P ! Tak jak chciałam :D Jeszcze jutrzejszy dzień chcę przespać i będzie dobrze. Nie lubię świąt. Tegoroczne są okropne. Tak jakoś tęskno mi do lat poprzednich .
Poniedziałek spotkanie <3 Z Panem M. , na zdjęcia. Połazić po dzielnicy i poszukać paru szablonów, coby dorwać sztukę :) Mam nadzieję, że nie będzie padał deszcz...
Czwartek najpiękniejsza data na świecie <3 Choć teraz piekielnie mi smutno. Nie chciałam, żeby tak wyszło, naprawdę nie chciałam. Ale lepiej będzie , zdrowiej.
Sylwester już za kilka dni ;)
Czekam na śnieg. Bo nie ma...mimo, że jest zima.. :( Pada takie nie wiadomo co, aż strach wyjść na dwór. Brrrrrrrrr
Przeżyłam ten piekielny Pierwszy Dzień Świąt : D
Arkadiusz prawie skończył mój projekt na nadgarstek. :) Już się nie mogę doczekać.
Tylko marudzi mi strasznie, że dokładny jest za duży żeby umieścić to na nadgarstku i że lepiej na ramieniu... No tak, tylko , że ja chcę malutki, nie rozumiem czemu się czepia. o.O
Poza tym jeszcze tylko jutro i już mamy poniedziałek :D Znowu się cieszę jak mysz do sera, ale na łyżwy idę. :)
Piłam zajebistego grzańca z mamą :) Jadłam cudowne ciacho. Rozmawiałam miło do później nocy jak widać, prawie poranka i chyba zbieram się spać. Wieczory to najpiękniejsze chwile.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz