!!! dlaczego życie mnie tak rani???????
nie chcę go!!! nie chce!!!! ... ono nie jest mi już potrzebne... chce zasnąć... tylko delikatnie zamknąć oczy i poczuć ten napływ chłodu... poczuć czyjeś ciepłe ręce które po raz ostatni przesuną się po moich zimnych powiekach... chce już gdzieś z oddali usłyszeć słowa: tak ją kochaliśmy... wtedy będę pewna że było tak naprawdę...
cudowne zakończenie... gdybym tylko później mogła powiedzieć im, że także ich kocham... ale ja już wtedy będę mogła tylko milczeć...
nękana dusza...być może pojawię się tu powtórnie jako anioł tych, którzy kochali mnie i których ja kochałam ale wiem, że to będzie kara... bo nie będę mogła ich dotknąć... obdarzyć widzialnym uczuciem a będę musiała patrzeć na ich łzy i ból... czy zatem będę aniołem?? czy tylko duszą ... która kiedyś chciała kochać...
nie chcę go!!! nie chce!!!! ... ono nie jest mi już potrzebne... chce zasnąć... tylko delikatnie zamknąć oczy i poczuć ten napływ chłodu... poczuć czyjeś ciepłe ręce które po raz ostatni przesuną się po moich zimnych powiekach... chce już gdzieś z oddali usłyszeć słowa: tak ją kochaliśmy... wtedy będę pewna że było tak naprawdę...
cudowne zakończenie... gdybym tylko później mogła powiedzieć im, że także ich kocham... ale ja już wtedy będę mogła tylko milczeć...
nękana dusza...być może pojawię się tu powtórnie jako anioł tych, którzy kochali mnie i których ja kochałam ale wiem, że to będzie kara... bo nie będę mogła ich dotknąć... obdarzyć widzialnym uczuciem a będę musiała patrzeć na ich łzy i ból... czy zatem będę aniołem?? czy tylko duszą ... która kiedyś chciała kochać...















































