... czuję sie jak śmieć... takie nic...
leżące na podłodze...
coś, co każdy może podeptać...
coś..., co lezy skulone...
zmarzniete...
NIKT pani NIKT ...
nikt nawet mnie nie zauważy...
podepta moje ręce...
skopie moje ciało...
i przejdzie dalej...
jakby nic nie miało miejsca...
a ja przecież mam dłonie, które pragną ciepła...
mam serce, które chce być kochane...
mam duszę...która jest jak zbłąkana, zbity pies...
jestem śmieciem...
przepraszam za moje niegdyś roześmiane oczy
przepraszam za to, że sie kiedys śmiałam...
przepraszam za to, że miałam przyjaciół, których juz nie mam...
przepraszam, że kochałam chłopaka, który był mi zabroniony
przepraszam, że z każdym kolejnym dniem otwierałąm oczy zamiast zasnąć raz na zawsze...
przepraszam, że mówiłam prawdę, kiedy inni myśleli, że to kłamstwa...
przepraszam, że nie myślałam o sobie widząc krzywdę innych
przepraszam, że pocieszałam kiedy było źle
przepraszam, że oddychałam tym samym powietrzem co wy!!
przepraszam za moją barwę głosu
przepraszam za każde słowo...
przepraszam, że mogę chodzić...
przepraszam za dar wymowy
przepraszam za dar słuchu
przepraszam za moją wiarę
i tu także jej braki...
przepraszam za moją miłość do Boga
przepraszam, że nie ćpam...
przepraszam za to, że jestem inna
przepraszam za to, że nie mam taty...
przepraszam za to, że nie potrafię o tym słuchać...
przepraszam za to, że jestem zdrowa...
przepraszam za to, że chciałam miłości...
przepraszam za moje marzenia...
przepraszam za łzy kiedy je gasiłyście...
przepraszam za moja niewiarę...
przepraszam za moje dzieciństwo...
przepraszam za moja niewiedzę...
przepraszam za moją nadzieję...
przepraszam za to, że chciałam być kimś...
przepraszam, że szukałam celu w życiu...
przepraszam, że go nie znalazłam...
przepraszam za moje depresje...
przepraszam za to, że jestem...
przepraszam za to, że nadal żyje...
przepraszam za to, że sie urodziłam...
przepraszam za każde to zdanie...
wybaczcie lecz kocham i tak juz zostanie..
leżące na podłodze...
coś, co każdy może podeptać...
coś..., co lezy skulone...
zmarzniete...
NIKT pani NIKT ...
nikt nawet mnie nie zauważy...
podepta moje ręce...
skopie moje ciało...
i przejdzie dalej...
jakby nic nie miało miejsca...
a ja przecież mam dłonie, które pragną ciepła...
mam serce, które chce być kochane...
mam duszę...która jest jak zbłąkana, zbity pies...
jestem śmieciem...
przepraszam za moje niegdyś roześmiane oczy
przepraszam za to, że sie kiedys śmiałam...
przepraszam za to, że miałam przyjaciół, których juz nie mam...
przepraszam, że kochałam chłopaka, który był mi zabroniony
przepraszam, że z każdym kolejnym dniem otwierałąm oczy zamiast zasnąć raz na zawsze...
przepraszam, że mówiłam prawdę, kiedy inni myśleli, że to kłamstwa...
przepraszam, że nie myślałam o sobie widząc krzywdę innych
przepraszam, że pocieszałam kiedy było źle
przepraszam, że oddychałam tym samym powietrzem co wy!!
przepraszam za moją barwę głosu
przepraszam za każde słowo...
przepraszam, że mogę chodzić...
przepraszam za dar wymowy
przepraszam za dar słuchu
przepraszam za moją wiarę
i tu także jej braki...
przepraszam za moją miłość do Boga
przepraszam, że nie ćpam...
przepraszam za to, że jestem inna
przepraszam za to, że nie mam taty...
przepraszam za to, że nie potrafię o tym słuchać...
przepraszam za to, że jestem zdrowa...
przepraszam za to, że chciałam miłości...
przepraszam za moje marzenia...
przepraszam za łzy kiedy je gasiłyście...
przepraszam za moja niewiarę...
przepraszam za moje dzieciństwo...
przepraszam za moja niewiedzę...
przepraszam za moją nadzieję...
przepraszam za to, że chciałam być kimś...
przepraszam, że szukałam celu w życiu...
przepraszam, że go nie znalazłam...
przepraszam za moje depresje...
przepraszam za to, że jestem...
przepraszam za to, że nadal żyje...
przepraszam za to, że sie urodziłam...
przepraszam za każde to zdanie...
wybaczcie lecz kocham i tak juz zostanie..
widze ze nie jestes w dobrym nastroju delikatnie powiedziawszy nie wiem co sie stalo ale kokolwiek to by nie bylo nie musisz przepraszac za te wszystkie rzeczy..musisz meic wirae ze tobei sie uda i ze wszystko sie ulozy 3maj sie
OdpowiedzUsuńKochana nie wiem ile masz lat... w zasadzie to nic o Tobie nie wiem.. ale kiedys czułam sie podobnie.. czułam się winna wszystkiemu co złe na świecie i w mojej rodzinie... wyszłam z tego... Prosze Cie spróbuj odnaleść w sobie szczęscie... a jeśli sadzisz że nie moższ odnaleśc tego szczęścia w sobie to daj szczęscie innym ludziom i uwierz że potrafisz... nie jeden samotny człowiek.. dziecko czeka na usmiech.. podaruj mu ten usmiech poswięc czas osoba które docenia Ciebie... a uwierz że zaczniesz wierzyc w szczęscie w to że zycie nalezy do Ciebie że to Ty decydujesz o nim..nikt inny... odnajdz w sobie szczęscie;* zycze powodzenia;*
OdpowiedzUsuńczesc:) ty nie masz za co przepraszac:) nie lepiej sie patrzec przed siebie i szukac radosci w chmurach, powietrzu i w i w innych ludziach tych znanych, kochanych i tych ktorych mijamy bez szelestnie na ulicy a nawet we wlasnych wrogach
OdpowiedzUsuńZycie jest zbyt krotkie aby cierpiec:) pozdrowionka
FBA 2007-01-02
sama to piałaś no masz fantazje ! pozdrówko .
OdpowiedzUsuńSłońce moje:) Kochaniutkie małe stworzonko które kocham całym serduchem:* No dzisiaj jest fatalnie ze mną...:( Ale dziękuję,że mimo to jesteś przy mnie:) I nie przepraszaj za nic...To ludzie powinni Ciebie przeprosić,bo to ich wina:) Kocham Cię:*
OdpowiedzUsuńwyrazanie swoich emocji przez pisanie tez jest dobre pozdrawiam:)
OdpowiedzUsuńSKĄD JA TO TAK ZAJEBIŚCIE ZNAM?! ;// TFUUUU!TO MUSIZ JAK JA KIDYŚ,,,I JAK CO TO CZSEM NADAL:WALCZYĆ -JAK JA SAMA?!-PRZECIW WSZYSTKIM I WSZYSTKIEMU,,,MASZ KOGOŚ,COĆ CO KOCHASZ,CENISZ?!TRZYMANKO
OdpowiedzUsuńheh strasznie depresyjnie ale powialo chlodem... normalnie zdepresjonowane ale warte analizy
OdpowiedzUsuńTak tak, powiało zimnicą serca taką... a że mam humor do bani i jakieś mysli paranormalne to mnie troszkę to ruszyło :( Ale nie przepraszej za swoje istnienie... Depcz ty tych którzy cię w taki nastrój wprowadzają... Niech oni cię przepraszają... To oni nie są nic warci... Pozdrawiam :*
OdpowiedzUsuńnie przepraszaj za siebie....wiesze że istniejesz i jesteś kochana nie tylko przezemnie,ale przez rodzine,kolegów, koleżanki.....czekam na Ciebie i nie moge sie już doczekać...ale trudno bedę cierpliwy....
OdpowiedzUsuńKOCHAM CIE SKARBIE :*:*:*:*:*:*:*:*
I zawsze bede Cie kochał dlatego nie zapominaj o mnie....
POZDRAWIAM :):)
Jakie spotkanko słonko? :* dziękuję,że jesteś mimo wszystko ze mną...Bo mi tak smutno...Przepraszam,że mnie na necie wczoraj nie było...Spotkałam się z Marcinem... Troche pogadaliśmy... Poszliśmy do kina...Czułam się przy nim zajebiście...No ale...Musiałam jechać. A razem nie jesteśmy i nigdy nie będziemy...Niestety podoba mu się ktoś inny...A jak u Ciebie? Jak się masz słoneczko?:* Mam nadzieje,że wszystko jest ok....Że się nie chcesz zabić i choć odrobine jesteś szczęśliwsza...Masz mnie jak zawsze:D
OdpowiedzUsuńczesc:) powiem ci jedno:P usmiechnij sie i zanurz koniec nosa do lodowatej wody i pomysl cos milego:] mozesz tez pomedytowac:) trzymanko
OdpowiedzUsuńCzuje się podobnie; szukam celu i marzeń, które straciły sens; ciągle gadam coś innego; nie potrafię żyć rzeczywistością, myśle nie wiadomo o czym; nie moge realizowac swoich planów, które były.. ale już nic mi nie zostało, nic, nie wiem, czy jeszcze mam kogos komu moge zaufać, uwierzyć, a moja przyjaciółka mnie nie pocieszy, tylko nawzajem sie dołujemy; nie, ze mówi o mnie cos złego, ale nie pocieszy, bo wiem ,ze mnie ani jej samej nie da sie w tym stanie pocieszyć; jedyne co mie teraz trzyma i dodaje troche siły to muzyka.Trzymaj sie i żyj, bo jednak czasem cuda sie zdarzają, i moze warto w nie uwierzyć.
OdpowiedzUsuńcoooool i tyle powiem lubie takie stronki
OdpowiedzUsuńPięknie, całe to piękne. A z tym śmieciem, to też tak ostatnio mam... niestety
OdpowiedzUsuńtak...przepraszamy choć tak naprawdę nie jesteśmy winni...mam podobny wiersz na swoim blogu...to notka z 10 lutego...zerknij na nią...pozdrowienia...mamy ze sobą wiele wspólnego...to mój nr.gg 2625489 zostaw mi swój w komencie z góry dzięki...
OdpowiedzUsuń