Paraliżuje mnie myśl, że jest już 8 grudnia.
Miłość, która trwała pół roku 31 grudnia pryśnie jak mydlana bańka.
Nie mam już siły. 1 stycznia umrę.
Miłość, która trwała pół roku 31 grudnia pryśnie jak mydlana bańka.
Nie mam już siły. 1 stycznia umrę.
gocha05 2007-12-08
OdpowiedzUsuńech nie wiem dokąłdnie oco tu chodzi:/ ... ale może ta miłość o której piszesz... może... może ona nie musi prysnąć niczym bańka?
KRYSTIAN 2007-12-08
OdpowiedzUsuńSKĄD TA PEWNOŚĆ,ŻE TO KONIEC?!POWIEDZIAŁ CI??!JEŚLI KOMUŚ B.ZALEŻY TO ZNAJDĄ SPOSOBY BY JAKOŚ TO TRWAŁO!ZAPRASZAM GORĄCO DO GŁĘBI =]
FBA 2007-12-09
OdpowiedzUsuńWszystkiego dobrego z okazji Świąt Bożego Narodzenia i Nowego Roku !
Ashie 2007-12-09
OdpowiedzUsuń...Nie mam już sił na dalesze życie...
tak ja móewię...;*
pięknie i nie smutja się!
pozdrawiam;*
Ashie 2007-12-09
OdpowiedzUsuńmoje hasło:kochamcie
Ashie 2007-12-10
OdpowiedzUsuńale widzisz...jamusze:( bdzisja widze w szkolezrobimy jej obciacha:D pozdro;*
groszek1986 2007-12-12
OdpowiedzUsuńdlaczego ma prysnąć podtrzymój to ciepło jak najdłuzej
KRYSTIAN 2007-12-14
OdpowiedzUsuńZAPRASZAM DO ANIOŁÓW..! ;))