wtorek, 18 grudnia 2007

Powrót do wspomnień.


(...) Boże! Już tyle lat moje życie podtrzymują tylko marzenia... gdyby nie one już dawno bym przestała istnieć!
Jezu?! Gdzie Ty jesteś?!?
Wszystko się burzy!!! WSZYSTKO!!!
Kimże mam być byś mnie wreszcie zauważył??? Czy nie widzisz, że powoli przestaję w Ciebie wierzyć? Dlaczego kruszysz mi fundament mojego życia? Dlaczego odbierasz mi nadzieję, dlaczego każesz cierpieć?!
Il jeszcze łez wyleję?
DOŚĆ! JA TERAZ MÓWIĘ DOŚĆ!
Koniec z szarą myszką, którą wszyscy pomiatali, koniec, rozumiesz?!
Wołam do Ciebie. Odpowiedz wreszcie na mój krzyk!!
Myślisz, że się nie pozbieram?
Teraz nic mnie już nie złamie.!
Spalę za sobą wszystkie mosty!
Nic od Ciebie nie chcę. Sama sobie wystarczę. Bez przyjaciół i miłości.
(...)
Do wielu rzeczy trzeba dorosnąć. Do wiary też!!!
Dlaczego tak mnie krzywdzisz?
Ty...i ta cała reszta!!!!
...
Tak się odpłaca tym, którzy spalają się dla innych?
KONIEC
Koniec z tą, która żyła dla innych. KONIEC
Za to zostałam nazwana egoistką.
Tak? No to teraz zobaczysz moje prawdziwe ego...!!


...***...
znalazłam w pamiętniku...
to chyba moje łzy pisały te słowa.
Myślałam, że coś się zmieniło.
Ale nie...
Nadal wszystko jest jak było.
A ja?
Zagubiona.
Po prostu.

żegnam xxx

2 komentarze:

  1. Nataliaaaaaaaa 2007-12-21
    chciałabym Ci jakoś pomóc, ale chyba nie potrafię :( Kocham Cię po prostu:*:*

    OdpowiedzUsuń
  2. KRYSTIAN 2007-12-21
    POD WIELOMA RZECZAMI OD LAT CI SIĘ TU POPISUJĘ ;// ALE...TAK JAK ZAWSZE MOŻE BYĆ LEPOEJ TAK I GORZEJ..!UDANEJ,RADOSNEJ,MIŁEJ WIGILII-CHOĆ TOBIE...!MAZLTOW

    OdpowiedzUsuń