...przepraszam, że tak długo nie pisałam, ale tak mi źle...
przyjaciele mnie opuścili... miłości jak na razie wciąż nie mam...
nie mam nikogo, kogo mogłabym przytulić... a tak bardzo chciałabym poczuć się kochana... i móc kochać...
chciałabym wtulić się w ramiona kogoś, kogo tez mogłabym obdarzyć uczuciem... a potrafie kochać...
ale wszyscy odeszli... ja też chcę odejść..., ale jednak coś mnie tu trzyma...
dziękuję mojemu koledze.( Piotrkowi) , że był przy mnie, kiedy było mi tak źle...
przyjaciele mnie opuścili... miłości jak na razie wciąż nie mam...
nie mam nikogo, kogo mogłabym przytulić... a tak bardzo chciałabym poczuć się kochana... i móc kochać...
chciałabym wtulić się w ramiona kogoś, kogo tez mogłabym obdarzyć uczuciem... a potrafie kochać...
ale wszyscy odeszli... ja też chcę odejść..., ale jednak coś mnie tu trzyma...
dziękuję mojemu koledze.( Piotrkowi) , że był przy mnie, kiedy było mi tak źle...

no fajnie było:D....lubie "pocieszac" :PP
OdpowiedzUsuńcześć ! tak jest z przyjaciółmi . pozdrawiam .
OdpowiedzUsuńweż udział w konkursie na super bloga www.woxn.blog.interia.pl powiedz o mnie swoim kumpelom
OdpowiedzUsuń;(((- ja się tak często czuje, przyjaciółka?Nie zawsze moge jej powiedzieć, co tak naprawde czuje, przyjaciel?Dlleko; nie wiem kiedy sie z nim zobacze;((- pozdrawwwiam....:*:*!xD.
OdpowiedzUsuń