piątek, 28 stycznia 2011

Planowanie.

I tak oto mija kolejny dzień. Małe zachwianie równowagi. Cieszyłam się z pędu jakiego nabrało moje życie a dziś... dziś przez chwilę znienawidziłam ten stan. Mam nadzieję, że przejdzie, że uda mi się walczyć do skutku i wygrać. Jak tylko wspomnę sobie o tej monotonii to sama myśl mnie przytłacza, co dopiero gdybym znów miała zapaść w taką pieprzoną nic nie znaczącą wegetację.
Okropność.
A dziś byłam na spacerze z Panem R. Bardzo miłym spacerze. Po raz kolejny się spóźniłam, aj... muszę to wyćwiczyć. Punktualność raczej mi nie wychodzi...
Zrobił zdjęcia, pomarudziłam [ troszkę!] i caaaałe popołudnie miło upłynęło.
Zmarzłam troszkę, ale nadrobiłam w ciepłym mieszkanku. O.

Plany?
1. sobota - prawdopodobnie spacer z Michałem
2. niedziela - wizyta u Monic Dark.
3. poniedziałek - coś z Panem R [ale sama nie wiem co... ] film v basen v lodowisko v wiewiórki... [?]
4. luty - sesja we Wrocławiu z Łukaszem
5. luty - sesja Angel vs Devil z Piotrkiem [atelier]
6. marzec - sesja wampirza i Sweeney Todd - również z Piotrkiem , z tym, że pierwsza plenerowa.
7. kwiecień - zdjęcia w Opolu.
8. 7 maj - sesja z Radkiem Brzozowskim w Gdyni.

:)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz