wtorek, 11 stycznia 2011

Ludzie listy piszą...

W piątek byłam na miłym spacerze z Robertem. Oczywiście jak to ja, musiałam przełożyć godzinę spotkania, bo nie zdążyłam się wyszykować. Tylko,że miałam pół godziny na to, więc wybaczę sobie własne narzekanie.
Niech będzie, że w końcu się wyrobiłam. 
Zmarzłam troszkę, bo po raz kolejny już ubrałam się tak jak nie powinnam, a myślałam, że uczę się na własnych błędach. No nieważne. Było miło. To się liczy. :)
W sobotę widziałam się z Robertem II. Odwiedziliśmy na chwilkę Łazienki Królewskie, gdzie napadły na nas wygłodniałe wiewiórki. Rude kosmate wszędobylskie kity. Jak ja je kocham. Kilka oczywiście wdrapało się o mojej nodze na górę i łapkami próbowało mnie do siebie przyciągnąć. Czuję się czasami jak dziecko, ale jak się nie roześmiać jak takie małe stworzonko tak się tuli? Dzikie na dodatek... i głodne ^^
Ale! Najważniejsze stało się dziś! Wreszcie dostałam list od Yaqqiego z Indonezji ! < 3 Wyczekałam się i oto jest!
Kurier przybył i zrobił mi mega miłą niespodziankę. Oczywiście od razu się dorwałam do niego, jak ten chłopak cudownie pisze *_* . Ale fakt faktem oni są tam tego uczeni. I nawet po arabsku do mnie napisał kawałek ^^ Słodkie takie. A ile tam było budujących słów. Cieszę się, że poznaję takich a nie innych ludzi. Nie zamieniłabym ich na żadnych innych. Są najwspanialsi na świecie. Uwielbiam pisać listy... Czytałam go 3 razy i nadal nie wiem od czego zacząć , co odpisać, tyle mam mu do powiedzenia. Ale już jutro do tego przysiądę, muszę mu wysłać w miarę wcześnie. Poza tym czeka mnie sterta innych do napisania... zaległych. Cudownie. Poczuję się sławna przez chwilę i odpiszę. Ha ha. Do Arka... bo się wyczekał już biedaczek sporo na to, do Tomka, bo mi nogi z tyłka powyrywa jak nie napiszę, marudził coś ostatnio, napiszę to się ucieszy , Do Pandi mojej cudownej, bo wspominała, że chciałaby dostać list, tylko nie mam jeszcze adresu... , do Darii zaległy - aż wstyd, że jeszcze nie wysłałam.. no i z dziś do Raula, do Indii... *_* Ciekawe ile będzie 'szedł' .

Plany na najbliższe dni: [ i z tych wiadomych na dalsze... ]
12.01 [ mała imprezka rodzinna na moje imieniny, spotkanie z Michasiem , spotkanie z Kubą. ]
13.01 [ wstępnie łyżwy z Vampirem ]
15.01 [Moja VampeScene przyjeżdża!! ]
16.01 [spotkanie z fotografem ]
30.01 [spotkanie z Arkiem]
14.02 [Katt moja <3 ]
marzec [ Misio mój <3! ]
A teraz uciekam spać. Bo strasznie źle się czuję.
Dobranoc.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz