poniedziałek, 20 czerwca 2011

Przyjaciele.

zdjęcie, stylizacja by: Monika Tumińska
Weekend był cudowny. Pod każdym względem.!
W piątek przyjechała moja Pandi z Łukaszem i spotkałam się z Monic. 
Spędziłam z nią caaaały wieczór, a w nocy wspólne długie spacery i rozmowy z całą trójką! <3
Sobota spędzona na mieście, przeważnie na dojazdach w kilka miejsc i dość przykre, dwa wypadki.... na które niekoniecznie chciałam patrzeć... 
+ seans filmowy, rozmowy i ogromna dawka śmiechu przez kolejną wspólną noc u Monic. 
Dziś zakupy, sesja zdjęciowa, za którą przeogromnie dziękuję Pandi i Łukaszowi... i za stylizację też! [przede wszystkim], miło spędzony wieczór i... musiałam się żegnać. :(. 
Już tęsknię.
Mam nadzieję, że szybko się znów zobaczymy.



...




`Życie bywa piękne... `
Cieszę się strasznie, że mam przy sobie takich ludzi. 
I pewność, że mogę na nich polegać, zawsze i wszędzie choćby nie wiem co się stało. 
I nie boję się o wszystkim im mówić, słuchać rad i czasem wygłupiać się, marudzić i stawiać na swoim z moim oślim uporem. 
Wiem, że mnie akceptują, wiem, że mogę czuć się wśród nich jak we własnym domu, z najbliższymi. To jest piękne uczucie.
Nie zamieniłabym ich na nikogo, na nic, nigdy, za żadną cenę nie oddałabym wspólnego śmiechu, rozmów, spacerów i przytuleń. 
Są jedyni w swoim rodzaju, wyjątkowi. 
Zawsze blisko, zawsze kiedy ich potrzebuję. I kiedy jest dobrze. 
Pandi, Noxy, Łukasz... dziękuję za te 3 dni. 
Za każdy poprzedni i z góry za te, które nadejdą.
Kocham was.


2 komentarze: