piątek, 4 marca 2011

Pierwszy oddech wiosny

Przyszła wiosna. Pojawiło się nieśmiałe słońce i moje serce znowu zaczęło bić.
Głupia lodowa bryła. A myślałam, że zatrzymało się na dobre. 
Wróciła wena, humor, aż miło rano wstawać i patrzeć za okno. Wszystko nabiera kolorów i mam nadzieję, że taki stan utrzyma się już do końca. Na zewnątrz i we mnie. Bo jest naprawdę dobrze.
Ostatnio oglądam ogromne ilości filmów. Siedzę do późna przed monitorem i milion razy zmieniam książkę, ciągle coś... 
No i doczekałam się okularów^^. 
Podobam się sobie w nich, więc nie mam nic przeciwko, gdyby tylko nie ten ból głowy ;(.
...
Kilka ważnych planów spełzło na niczym, bądź przesunęło się całkowicie w czasie.
Niestety niewiele mogłam w każdym z nich postanowić po swojemu.
Czuję się dziwnie. Psychicznie wreszcie odżyłam, to fizycznie siadam.
Nie wiem sama, czy to tak będzie się już wahać?
...
Chcę gdzieś pojechać. Coś pozwiedzać. Zrobić tysiąc zdjęć.
Żyć.
...
Z Igorkiem w Parku na Grochowie

Jakaś goła babka^^ narysowana na szybko

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz