czwartek, 10 marca 2011

Wspomnienia.

Zabawne. Patrzę wstecz i widzę samą gorycz. Czarną rozpacz, która mnie przepełniała. 
Nagle wszystko się zmienia. Karta się odwraca i jestem przepełniona jakby słońcem. To chore ^^ Ale nie mogę przecież narzekać na ten stan. Nie wiem czy to przez pogodę - w końcu ujrzałam ciepłe słoneczko, teraz tylko tęsknię za deszcze, tak dawno nie padał. 
Może czuję się tak dobrze, bo życie znowu nabiera pędu? Nie.. Czuję się tak, bo wreszcie mam jakieś plany. Fakt, sam cel nie wystarcza, ale już go widzę, narysowałam przed sobą.
Cieszy mnie to niezmiernie, bo od dawna go szukałam. Poszatkowałam na części i umiejscowiłam w różnych pozycjach na drodze. I teraz tylko zbieram. Jest dobrze.
Coś się zaczyna dziać. Długo na to czekałam.
Przedwczoraj napisałam maila do Silke. W sumie nie tyle do Silke, co do Patricka O. Odpisał mi jednak manager z czego jestem niezwykle zadowolona. Mało tego, odpowiedź była pozytywna! Co oznacza, że można zorganizować koncert Killerpilze. 
Cieszę się, że będę mogła spotkać się ze starymi znajomymi z poprzednich koncertów, że znów się rozerwę. Że tym razem będzie naprawdę cudownie, że nasz kontakt przetrwał. Mało tego, jestem dumna, że doprowadziłyśmy swoje zamiary do spełnienia. 
Dawno nie byłam tak zadowolona.
Żyję we własnym świecie teraz . Wykreowałam go na piękną bajkę. I jest mi dobrze. Naprawdę...mogłoby już tak zostać.
Głupie gadanie bez sensu. Nie chcę obciążać umysłu przemyśleniami. Nie dziś.
Wszystko jest light. I niech tak zostanie <3

5 komentarzy:

  1. Ah, masz szczęście! :D też bym chciała znaleźć taki cel i wykreować swój świat! :D

    OdpowiedzUsuń
  2. Wiesz,ale gdy nie piszę w moim kartuszkowym pamiętniku to ten blog powinien być dla mnie czymś, co ukoi w terapeutycznym sensie, a tak nie do końca jest ;/ ale to się zmieni :D

    Cieszę się, że zaglądasz do mnie i czytasz czasem te moje wypociny xD

    OdpowiedzUsuń
  3. Wykreować świat to jedno, drugie to sprawić by nie był jedynie iluzją.;*

    OdpowiedzUsuń
  4. Trafiłem tu przypadkiem - a znalazłem wielu (między innymi Ciebie) wspaniałych młodych (przede wszystkim duchem) ludzi, z otwrartymi głowami. To co mi się nasuwa po przeczytaniu Twoich tekstów... jest taki czas (w życiu) - kiedy świat stworzony we własnej głowie jest dominujący - bo bezpieczny, przewidywalny, łatwy do kreacji... Warto jednak pamiętać o rzeczywistości - zmagania (głównie dotyczą nabywania doświadczenia, mądrości) z nią są fantastyczną przygodą i to jest godne człowieka wyzwanie!
    Pozdrawiam serdecznie
    Bruno

    OdpowiedzUsuń
  5. @ Bruno:
    Dziękuję. Naprawdę miło mi czytać takie słowa. Cieszę się, że ktoś zwraca uwagę na sens tych wszystkich słów i nareszcie poprawnie potrafi je rozszyfrować.
    Z jednej strony pamiętnik jest prywatną formą zapisu swoich odczuć i wydarzeń, z drugiej natomiast czasami potrzebuję komentarza do własnego życia od kogoś stojącego całkiem z boku. Nie wiem dlaczego.. może dlatego, że chcę mieć pewność, czy idę właściwą drogą, a może dlatego, że chcę się upewnić, że nie można nic już zrobić lepiej.
    Jeszcze raz dziękuję i również pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń