<<oni mogą żyć, ale tylko razem
nie rozdzielaj ich, nie odzieraj z marzeń
muszą ciągle iść na granicy tchnienia
cienka linia określa sens ich istnienia
on się zatrzymał... Wypadek zabrał marzenia
ciągle szare dni i odległe wspomnienia.
Ona czekała - wierzyła, że się nie podda.
miłość nie pozwala rezygnować
robiła wszystko, żeby ciągle miał nadzieję
szeptała wciąż: zobaczysz w końcu będzie lepiej
musimy razem żyć i szukać pomocy
gdy usypiał... Ona walczyła w nocy
w końcu znalazła…niespodziewana wiadomość
jakby z nieba zszedł Bóg i wskazał drogę po wolność
trudny jest zabieg, za wielką cenę
brak pieniędzy odbierał nadzieję.
gdy nastał dzień silniki zamilkły sprzedane gdzieś...żegnane w ciszy
zrobili to by kupić jego szczęście
tylko wilki wiedzą jak życie jest cenne
nie chcieli spać, czekali w niepewności
anioł stróż dawno odszedł w bezsilności.
Jednak udało się, tamta chwila wraca echem
jutro zbudzi się i będzie tylko lepiej
minie czas… i wróci tam skąd przyszedł
chyba ktoś na górze chciał, by z tego wyszedł
ktoś daleki, ale pomogli najbliżsi przyjaciele - zwyczajne młode wilki
teraz mijają świat… kilometr za kilometrem
znowu pędzą gdzieś, niesieni przez powietrze
już wygrali z życiem, ale grają z nim dalej
pokonali los, bo trzymali się razem
będą wiecznie gnać, nie próbuj ich zatrzymać
zostawili ślad... Idealną przyjaźń
w pamiętniku życia znajdziesz jeden wers:
nie rozdzielaj ich, nie odzieraj z marzeń
muszą ciągle iść na granicy tchnienia
cienka linia określa sens ich istnienia
on się zatrzymał... Wypadek zabrał marzenia
ciągle szare dni i odległe wspomnienia.
Ona czekała - wierzyła, że się nie podda.
miłość nie pozwala rezygnować
robiła wszystko, żeby ciągle miał nadzieję
szeptała wciąż: zobaczysz w końcu będzie lepiej
musimy razem żyć i szukać pomocy
gdy usypiał... Ona walczyła w nocy
w końcu znalazła…niespodziewana wiadomość
jakby z nieba zszedł Bóg i wskazał drogę po wolność
trudny jest zabieg, za wielką cenę
brak pieniędzy odbierał nadzieję.
gdy nastał dzień silniki zamilkły sprzedane gdzieś...żegnane w ciszy
zrobili to by kupić jego szczęście
tylko wilki wiedzą jak życie jest cenne
nie chcieli spać, czekali w niepewności
anioł stróż dawno odszedł w bezsilności.
Jednak udało się, tamta chwila wraca echem
jutro zbudzi się i będzie tylko lepiej
minie czas… i wróci tam skąd przyszedł
chyba ktoś na górze chciał, by z tego wyszedł
ktoś daleki, ale pomogli najbliżsi przyjaciele - zwyczajne młode wilki
teraz mijają świat… kilometr za kilometrem
znowu pędzą gdzieś, niesieni przez powietrze
już wygrali z życiem, ale grają z nim dalej
pokonali los, bo trzymali się razem
będą wiecznie gnać, nie próbuj ich zatrzymać
zostawili ślad... Idealną przyjaźń
w pamiętniku życia znajdziesz jeden wers:
NIE ZATRZYMUJ WILKÓW, BO JEST ICH CORAZ MNIEJ!!!>>

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz