wtorek, 27 czerwca 2006

Anioł i diabeł.


Idzie Diabeł ścieżką krzywą, pełen myśli złych,
Nie pożyczył mu na piwo, nie pożyczył nikt.
Słońce praży go od rana, wiatr gorący dmucha,
Diabeł się z pragnienia słania w ten piekielny upał.

Idzie Anioł wśród zieleni, dobrze mu się wiedzie,
Pełno drobnych ma w kieszeni i przyjaciół wszędzie.
Nagle przystanęli obaj na drodze pod śliwką,
Zobaczyli, że im browar wyszedł naprzeciwko.
Nie ma szczęścia na tym świecie ni sprawiedliwości
Anioł pije piwo trzecie, Diabeł mu zazdrości.
Pożycz dychę - mówi Diabeł Bóg Ci wynagrodzi,
My artyści w taki upał żyć musimy w zgodzie.
Na to Anioł zatrzepotał skrzydeł pióropuszem,
I powiada- Dam Ci dychę w zamian za twą duszę.
Musiał Diabeł duszę wściekłą Aniołowi sprzedać
I stworzyli sobie piekło z odrobiną nieba...:)

1 komentarz:

  1. karolka 2006-06-2812 marca 2011 20:26

    Fajny wierszyk, chyba zostaniesz poetką =).

    OdpowiedzUsuń