piątek, 23 czerwca 2006

Pytania bez odpowiedzi.


<< Najlepsze chwile to drobne, nienazwane,
niezapamiętane odruchy serca i miłości>>
A więc dobrze...zacznę od miłości...
JESTEM JESZCZE MŁODA. W tym wieku rzadko przychodzi prawdziwa miłość. Często jest to beznadziejne zauroczenie...
ile ja takich zauroczeń miałam...wstyd pisać...
Dziś zrozumiałam pewną rzecz...
odróżniłam wreszcie dobro od zła, miłość od zwykłej sympatii, przyjaźń od koleżeństwa, Boga od ludzi...
Dziś pokochałam...i jednocześnie doznałam bólu o jakim wcześniej nie miałam pojęcia.
 Najbardziej boli prawda...!!!
<<gdy jesteś blisko, wtedy życie
staje się piękniejsze od marzeń...>>
Ach te marzenia...ile już ich straciłam, ile utopiłam we łzach, ale przecież "każda łza uczy jakiejś prawdy".
Tak więc potrafię kochać...przynajmniej tak mi się wydaje, ale nawet jeśli tak jest... jak mam powiedzieć to głośno...?
Chcę krzyczeć, a stać mnie jedynie na ciszę i na własne refleksje...
Pokochałam....osobę tak wrażliwą... jakiej nigdy nie poznałam,
tak delikatną...,że każda róża zazdrości,
osobę tak płochą, że boję się zbliżyć, by jej nie stracić...
osobę tak mocno zranioną...,że chciałam ją wyleczyć..., ale boję się
jutra, bo nie wiem jak będzie...
<<Piękno to coś, co mamy w sobie, co odbija się w naszych oczach>>
Więc jak długo można patrzeć w piękno orzechowych oczu, które tak się wahają, ?
Jak długo można trzymać czyjąś dłoń w swojej dłoni, wiedząc, że nigdy więcej się tak nie połączą?
Jak wykrzyczeć całemu światu jak bardzo rani życie, jak niszczy...?
Jak to zrobić?
Tyle jest pytań bez odpowiedzi!!!
....skoro przez cierpienie zdobywa się doświadczenie...to jakie już mam?
Chyba całkiem spore.
A może wiem już tyle.., że więcej już nie można?


1 komentarz:

  1. karolka44 2006-06-2312 marca 2011 17:38

    Zadałaś pytanie czy ktoś cię kocha. Tak, Bóg CIę kocha! Pisz na moje gg 9781402 postaram się ci pomóc.

    OdpowiedzUsuń