Dzisiejszy dzień wniósł dużo słońca. Może dlatego, że faktycznie świeciło? A może dlatego, że spędziłam koło 4 godzin w miłym towarzystwie Vi i Ver?
Bo było miło. Potrójna głupawka nie może być inna.
Co prawda spóźniłam się konkretnie, ale chyba aż tak złe nie były ^^
No nie moja wina, że SKM jeździ jak jej się podoba... >.<
W każdym razie zrobiłyśmy wiosenne, kolorowe zdjęcia w Parku Skaryszewskim.
Vi biegała za wiewiórką, która z całą pewnością czuła się osaczona i ma teraz traumę. A Ver zbierała 'wydepilowane' kwiatki magnolii. Było w sam raz.
...
Lubię kiedy do mojego życia wkrada się promyk szczęścia. Lubię, kiedy nagle staje sie tak jakby oderwaną częścią - obcym elementem w rzeczywistości.
Rzadko targa mną tak wiele pozytywnych emocji. Ale kiedy już mną zawładną, nic nie jest w stanie popsuć tego stanu.
Tak więc dziękuję za dziś.
...
Jutrzejsze plany [dzisiejsze] skupiają się całkowicie na Aviku, który totalnie się rozleniwił i trzeba się za niego zabrać. Swoją drogą nie widziałam się z nim kilka tygodni i warto byłoby to nadrobić.
Mam nadzieję, że spotkanie się uda i że cokolwiek ruszy do przodu. Zobaczymy.
I coraz bliżej Lady Wrocław. Tak, wiem...powtarzam to tyle razy, ale nie mogę się doczekać. Spotkam się z Pandi i Olą. I będzie przefantastycznie. Szykuje się duża, porządna impreza. Już teraz wiem, że humor nie opuści mnie ani na chwilę.
I prawdopodobnie...zmienię miejsce zamieszkania. Tylko nie znam jeszcze szczegółów. Eh.
A teraz dobranoc...znów wstanę w południe.
...
![]() | |


Uwielbiam te zdjęcia i uwielbiam ich klimat! <333
OdpowiedzUsuńBędzie dobrze, musi być :***
I też się nie mogę doczekać :D
@ magnoliowy, wiosenny.
OdpowiedzUsuńteż je uwielbiam, głównie dlatego, że były robione w tak fajnej atmosferze :)
:*!