Czuję się jakby wyrwano mi kilka kartek z kalendarza. Tak jakbym miała na nich coś zapisane i już nigdy nie mogła sobie przypomnieć co na nich było.
W e g e t a c j a .
Coś strasznego. Starałam się temu zapobiec. Pisałam książkę, pisałam z przyjaciółmi szukając w nich motywacji, pocieszenia, siły, wsparcia... robiłam treningi i rysowałam. Mimo to, wszystko spełzło na niczym.
Plany na przyszłość? Najbliższą, dalszą...
Na pewno spotkanie z Igą, jakiś spacer ze znajomymi, 25 lutego okulista, nie ukrywam, że trochę się boję, wystawa storczyków w weekend, w niedzielę przyjeżdża do mnie Kubuś.
Marzec zaczynam od wypadu na łyżwy z Wampirem. Później sesja z Mateuszem Radzkim, 12 marca idę do PJWSTK (jeszcze nie wiem z kim: albo z Avikiem, albo z Tomkiem, jeśli akurat wtedy będzie w stolicy) .
Ogólnie plany nie rysują się jakoś szczególnie pięknie. Wiele z nich trafił szlag. Ale nie chcę już nawet do tego wracać.
Potrzebuję rozmowy, długiego spaceru, czekolady i przytulenia. I powoli wszystko się unormuje.
Tak mi się wydaje.
Jutro idę na spacer z Michałem. Trochę się posprzeczaliśmy, ale mam nadzieję, że jakoś się dogadamy. Ostatnio tylko się kłócę. Co jest...
I zaczynam wreszcie naukę zacnego języka. O ile starczy mi czasu. Przez tworzenie teczki prac niestety znacznie się ten wolny skróci...
| Papug z warszawskiego zoo. |
| Pół-martwe drzewo z Łazienek Królewskich |
| Kościół w Przedborzu. |
___________________________________________________________
Robię porządek na dysku. Przydałoby się wszystko pozgrywać.
I pomyśleć nad nowymi zdjęciami.
O.
Widzisz, ja ostatnio tak miałam, ale jest lepiej, a takie porządki mi czasem pomagają :)
OdpowiedzUsuńChciałabym pójść z Tobą na spacer... <3
A i przyzwyczaiłam się, że plany mi nigdy nie wypalają, więc wszystko zawsze robię na spontana, przynajmniej część :)
Porządki to ja muszę takie mega ogromne zrobić bo ostatnio miałam 5 kB wolnego miejsca na C
OdpowiedzUsuńw końcu przestanie mi dysk chodzić ^^.
W sumie mam pro więc mogę powrzucać te zdjęcia, a cały czas się obawiam, że skasują mi się zdjęcia. Więc pozrzucam je na płytki.
Na spacer pójdziemy jak tylko się spotkamy :)
;*
Przedbórz. Piękne miasteczko, gdzie w sumie spędziłam najpiękniejsze z Tobą dni mojego życia :*
OdpowiedzUsuńKatty x333 jeszcze nie jeden raz takie spędzimy
OdpowiedzUsuń