sobota, 21 maja 2011

Feel like God

`Mogę zatrzymać deszcz, gdybym tylko tego chciała.`

Ostatnie dni są pogodne. Nie tylko przez słońce, które zdaje się wyczerpywać swoją energię...
Wszystko zaczęło się pozytywnie układać, awantury zniknęły, jakby ktoś wymazał je z rysunku gumką.

Scenariusz nabiera barw, może zmieniłam punkt widzenia? Coraz częściej mam powody do uśmiechu. Zaczęłam żyć. Tak bardzo mi tego brakowało. 
Odnowiłam kilka znajomości, kilka osób się wyłamało, a ja i tak wiem, że przede mną jeszcze wiele pięknych chwil. 
Zaczyna się pomalutku czerwiec. Urodzinowy miesiąc. 
Urodziny Tomka, urodziny Moniki, moje urodziny, urodziny Sergieja.
I Punx Piknik we Wrocławiu, którego nie mogę się doczekać. 
1, 2 i 3 czerwca piknik w Warszawie, czy też może nad Zalewem Zegrzyńskim. W doborowym towarzystwie. Fajna opcja. Trochę odpoczynku i rozrywki jeszcze nikomu nie zaszkodziło.
A później trzeba wziąć się do pracy. No właśnie... praca.

Wreszcie dostałam pracę w klubie.! Co prawda będę wracać do domu nad ranem, ale nie mam co narzekać, klimat i szef świetny! I myślę, że to odpowiednie miejsce. :)
***
Tęsknię trochę. Resztę bólu przesłania mi akcja, która co chwilę nabiera nowej prędkości.
Teraz jeszcze zimne irlandzkie piwo z mamą przy rozmowie. Tak, tego mi potrzeba do dzisiejszego chill out'u.

6 komentarzy:

  1. Strasznie się cieszę, że dostałaś tą pracę :D ;*
    Mam nadzieję, że dziś dasz radę i będzie naprawdę super :D

    OdpowiedzUsuń
  2. ależ oczywiście, że sobie poradzę :D muszę.
    sama chciałam dostać tam pracę :D!
    dziękuję ;*

    OdpowiedzUsuń
  3. i tak trzymaj, wiosna Ci sluzy ;*

    OdpowiedzUsuń
  4. też mi się tak wydaje :D
    nie wiem jak długo, ale jest świetnie

    OdpowiedzUsuń
  5. W czerwcu są też moje urodziny! :D
    Czerwiec to zdecydowanie rewelacyjny miesiąc :)

    OdpowiedzUsuń
  6. 38? chciałabym mieć 38, uwierz mi.;d
    dałabym Ci te buty, ale one są 41 ;p

    OdpowiedzUsuń