środa, 28 października 2020
Strumien.
piątek, 6 lutego 2015
Part 4.
poniedziałek, 24 listopada 2014
Part 3.
niedziela, 23 listopada 2014
Part 2.
Cały dzisiejszy dzień upłynął na nauce języka chińskiego. Od 8 rano do 8 wieczorem.W głowie już mi się kręci od tego wszystkiego. Nauka przeplatana myślami co zrobiłam źle i czy można to jeszcze naprawić. I czekanie. Godziny czekania.
Nawet nie wiem co mi się stało, kiedy to się stało. Nie mam pojęcia co czuję.
Pogubiłam się.
Nieprzyjemnie.
Jutro ostatni dzień na ogarnięcie zaległości, od wtorku czeka mnie naprawdę niezłe starcie na uczelni. Jeśli przeżyję ten tydzień to już będzie dobrze.
Słyszałam o krytycznym momencie w nauce na sino..., chyba wlaśnie to mnie dopadło. Wiem, że nie mogę się poddać, a wszystko minie. Tak więc przeczekam, będę dalej walczyć.
...
Trochę mi dziś smutno.Chciałabym zasnąć, obudzić się za kilka dni i już wiedzieć, że wszystko się ułożyło. Nie lubię znaków zapytania.
还是原来那个我 不过流掉几公升泪所以变瘦对着镜子我承诺 迟早我会还这张脸一堆笑容
不算什么 爱错就爱错
早点认错 早一点解脱
czwartek, 20 listopada 2014
Part 1. Nowy początek.
Coś się w moim życiu zmieniło. Coś? W zasadzie zmieniło się wszystko.
W ostatnich postach mojego pamiętnika zapisałam, że mam już plan na życie, że zamieniłam swoje marzenia w cele.
Teraz napotykam na swojej drodze pierwsze problemy, ale nadal jestem szczęśliwa, że jestem właśnie na tej drodze. I w głębi duszy doskonale zdaję sobie sprawę z tego, że nie ma takich przeszkód, których bym nie umiała przeskoczyć. Po prostu muszę przestać się bać i sięgnąć po to, co mi się należy.
Od października tego roku jestem szczęśliwą studentką sinologii na Uniwersytecie Warszawskim.
Nie wierzyłam, że się dostanę, a jednak się udało. Nie wypada mi teraz się poddać, chociaż zaczyna się dziać coraz gorzej i jest mi coraz ciężej.
Sino jest tak samo piękna jak i trudna. Wszystko jest tak całkowicie inne, obce. Czarna magia.
Każdy znak, próba zapamiętania kolejności stawiania kresek, uczenie się jednocześnie uproszczonego i tradycyjnego... Tego jest tak wiele.
Do tego wymowa i próba zrozumienia o co chodzi moim wykładowcom.
Czy żałuję? Nie. I nigdy tego nie powiem. Przyszedł chyba czas żebym zaczęła dokonywać takich wyborów, których się nie żałuje. Chcę wszystko zmienić. Odwrócić karty. Zacząć na nowo żyć. I nie chcę więcej patrzeć jak lata uciekają mi przez palce.
Na sino przestało być zabawnie, zaczęła się ciężka praca. Jestem tak samo zafascynowana jak i przerażona.
Co prawda ciężko jest mi się teraz skupiać na studiach, ale wiem, że muszę zapracować na sukces, więc powoli się motywuję.
Wszystko zmieniło się jak za pstryknięciem palcami.