choć tak rzadko spotykam...
Smaku Twego nie znam
choć tak często Cię mam na końcu języka...
(...)
A kiedy już Cię prawie znam
i łapię Cię za rękę by imię Twoje zgadnąć
Potykam się na sznurowadle.
(...)
Ile Cię trzeba dotknąć razy żeby się człowiek poparzył?
Ale tak żeby już więcej ani razu
Żeby już więcej za nic
Żeby już więcej nie miał odwagi
No ile razy? "
Idealnie na dzisiejszy nastrój, kiedy umysł nie może zasnąć.
Kiedy wracają wspomnienia - demony przeszłości, ktore miały być uśpione.
Obiecałam sobie, że już się w to nie zanurzę. A jednak, jeszcze raz...
Zastanawiam się czy myślisz o mnie.
Czy tak jak ja pamiętasz ośnieżony stary most.
I czy zapach tego miasta był dla Ciebie tak samo niezwykły.
Czy spacerując ulicami uśmiechasz się tak jak ja się uśmiechałam wdychając zapach szczęścia.
A jeśli myślisz o tym wszystkim tak jak ja i czasami przeszłość Cię dogania...
to czy serce kłuje Cię jak szpilka, a żołądek ściska z całych sił.
Przeklinam dzień kiedy stanęłam na tej nierównej kostce brukowej, daleko od domu, zbyt nieśmiała by spojrzeć Ci w oczy. Przeklinam dzień, w którym Ci zaufałam, żałuję kilometrów, które dla Ciebie pokonałam, ludzi, których dla Ciebie zraniłam.
Teraz będzie już dobrze, uciszę serce.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz