piątek, 19 października 2007

T.Love

 [...] MIŁOŚĆ!!!


Al Capne superalbum
Moim bogiem doktor Martens
Cobain Kurt mam na kompakcie
Kapitalny był [...]



...
Aj, jutro koncert... Nie mogę się doczekać. Długo czekałam:)
Ciekawe jak będzie... Bo oprócz mega wielkiej ilości ludzisk to zapewne będzie fajnie;)
hm...Może dam później zdjęcia z koncertu;)
A teraz mykam...
Trzeba sie przespać. Padam.
Gała z biologii...
Piatka z niemieckiego...
SHIT!

Edit:
Hm następne zdjęcia będą z koncertu:) a to pierwsze z nich :D
i oczywiście kochane T.Love jakże by nie było :)
Na koncercie było cudownie, zdarłam gardło, tańczyłam pogo i jestem zadowolona:)
Czekam na następny.
Jadę na Farben Lehre...
Mrr niebawem:D
Edit 2:
Śpij dziecino śpij kochanie...
Jak dorośniesz kim zostaniesz ?
Samobójcą, gwałcicielem ?
Policjantem czy złodziejem ?

Supermenem czy Tarzanem ?
Śpij dziecino śpij kochanie...

Śpij dziecino śpij spokojnie
Ciągle mówią coś o wojnie
Chcą byś wielką władzę miał
Chcą byś dawał chcą byś brał

Atomowy elementarz
Zaprowadzi cię na cmentarz

Śpij dziecino śpij kochanie
Jak dorośniesz kim zostaniesz ?
Śpij dziecino spij spokojnie
Oni mają swoją wojnę





środa, 17 października 2007

Szyba.

 `Pytają wszyscy, skąd jesteś i co robisz

To im wystarczy, że imię jakieś masz
nie musisz odpowiadać i mówić im o sobie
Bo zamiast ciebie oni widzą twarz.

Myślałam wtedy, że nie ma na co czekać
Czas szybko mija, a życie jedno jest
To nie był łatwy gest, mówili, że uciekam
Z biletem w dłoni, w jedną stronę rejs

Co dzień ta sama zabawa się zaczyna
I przypomina dziecinne twoje sny
Chcesz rozbić taflę szkła, a ona się ugina
I tam są wszyscy, a naprzeciw - ty.
Chcesz rozbić taflę szkła, a ona się ugina
I tam są wszyscy, a naprzeciw - ty.

Zostałam sama, więc piszę długie listy
Pieniędzy nie mam, zbyt mało jeszcze wiem
Poznaję dużo słów, rozumiem pawie wszystko
A świat wygląda, jakby był za szkłem.

Gdy obojętnie mijają mnie przechodnie
Próbuję wierzyć, że przetrze się ta mgła
Że będę mogła znów naprawdę czegoś dotknąć
I cud się stanie - zniknie tafla szkła

Co dzień ta sama zabawa się zaczyna
I przypomina dziecinne twoje sny
Chcesz rozbić taflę szkła, a ona się ugina
I tam są wszyscy, a naprzeciw - ty.
Chcesz rozbić taflę szkła, a ona się ugina
I tam są wszyscy, a naprzeciw - ty.`


czwartek, 11 października 2007

Sad? Alone?

 Smutek w moich oczach... Już nie musicie pytać dlaczego, sama nie wiem, a może wiem ale po poprostu nie mam siły tego mówić?

Koniec, koniec z ta słaba istotka podatną na zdanie innych...
Od dzis, tak od dziś będę taką indywidualnością że ludzie nie dorosna mi do pięt...

fucking love? fucking life?




NO...! It is my life... ONLY my!


Zakochana. Zakochana w muzyce
W sześciu strunach szarpanych na deszczu.

środa, 10 października 2007

Nie tak

 Nie to lustro, nie ta strona, nie tak...

Tak jak nasze wybory...:
nie ta droga, nie to słowo, nie tak...





life is sucks!





czwartek, 4 października 2007

Ostatni krok.

Dawno mnie tu nie było, ale ten blog to moje czarne wspomnienia.
Nie mogłam odejść.
Nie mogłam tego tak zostawić. To kawałek mojego życia. A więc jestem.
Mam nadzieję, że kilka osób mnie pamięta.
Żyję, ale ledwo co.
Chciałam sie zabić. Moja natura nie umarła...
boję się, że się obudzi...