czwartek, 4 października 2007

Ostatni krok.

Dawno mnie tu nie było, ale ten blog to moje czarne wspomnienia.
Nie mogłam odejść.
Nie mogłam tego tak zostawić. To kawałek mojego życia. A więc jestem.
Mam nadzieję, że kilka osób mnie pamięta.
Żyję, ale ledwo co.
Chciałam sie zabić. Moja natura nie umarła...
boję się, że się obudzi...

3 komentarze:

  1. Oj. Czarne wspomnienia tworzą nas wszystkich. I każdy musi jakoś wlaczyć by przetrwać każdy dzień. Normalne jest że czasem brakuje sił. Trzymam za Ciebie w kciuki i mam nadzieję, że niedługo coś się zmieni.

    OdpowiedzUsuń
  2. Siemka... śliczny blog... Kiedyś tu już byłam ale nie dawałam komentarza bo stwierdziłam że skoro już tak długo Cię nie było to że już nie będziesz prowadziła bloga... Teraz znowu trafiłam tutaj... hmmm... może przypadek?? nie wiem... Zapraszam do mnie www.moje-zycie-moj-swiat-15.blog.onet.pl

    OdpowiedzUsuń
  3. Hejka!
    Jesli lubisz śpiewać, komponowac lub tworzyć piosenki, na co czekasz? Pokaż innym, na co Cię stać i... szczególy w najnowszej notce :). Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń