czwartek, 11 października 2007

Sad? Alone?

 Smutek w moich oczach... Już nie musicie pytać dlaczego, sama nie wiem, a może wiem ale po poprostu nie mam siły tego mówić?

Koniec, koniec z ta słaba istotka podatną na zdanie innych...
Od dzis, tak od dziś będę taką indywidualnością że ludzie nie dorosna mi do pięt...

fucking love? fucking life?




NO...! It is my life... ONLY my!


Zakochana. Zakochana w muzyce
W sześciu strunach szarpanych na deszczu.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz