niedziela, 19 listopada 2006

Zakaz zawracania.

wiem... drugi raz nie wejdę do tej samej rzeki...
Szukam własnej drogi...drogowskazu, który ułatwi mi życie...choć trochę...
Cierpienie mnie umacnia, daje mi siłę...hartuje mojego ducha i wolę...
Człowiek rodzi się po to, by na swojej białej kartce życia zapisać słowo "cierpiałem"...!!!
to jest taki klucz do zbawienia...jeśli jest zbawienie!!!!
wiem, trudno mnie zrozumieć, ale taka już jestem!!!
nic na to nie poradzę...
czy to źle,że chcę żyć??
czy to źle, że chcę być, po prostu być??
czy to złe??
szukam w sobie oazy spokoju...jestem pozbawiona autoironii choć bardzo chciałabym ubarwić nią sobie życie!!
niby tak mało lecz jednak za wiele!!!!!
proszę spróbujcie mnie zrozumieć...
POTRZEBUJĘ WAS, POTRZEBUJĘ!!!!!!!!!!!!!!!!!

środa, 1 listopada 2006

Autobiografia.

istnieją problemy, które poznajemy dzięki duszy, ale nie potrafimy przedstwić ich za pomocą słów... Moje wnętrze pełne jest wahania... Moje serce krzyczy z bólu!!!
nie ma lekarza, który może wyleczyć te rany...odnawiają się każdego dnia!!!
tak bardzo chciałabym opisać wam wszystkim to, co szarpie moim wnętrzem, ale chyba nie potrafię albo się boję... :((
nie jestem pesymistką, ale czasami jednak życie podcina mi skrzydła kiedy za wysoko się uniosę...
Zadaję tysiące pytań marząc że ktoś odpowie mi na nie, kiedy opadnę już z sił... zastanawiam się dlaczego moi przyjaciele ranią mnie nawet o tym nie wiedząc!!!!????????
zastanawiam się dlaczego miłość tak bardzo mnie oszukała...
wciąż szukam kogoś, kto pozwoli wybić mi się z tej monotonii, kto nauczy mnie być sobą , a nie kimś, kto zmienia się dla potrzeb innych...
WIERZĘ W MIŁOŚĆ...  [ironia...]

wtorek, 19 września 2006

Wataha.

...stworzono mnie bym sobą była...
bym łamała wytrwałością skały najtwardsze...
bym poznała słodycz samotności w blasku księżyca
bym biegła ze stadem wilków... białych wilków...
... w cieniu dzisiejszej rzeczywistości...
                              ...
być człowiekiem to być kimś zaniepokojonym
wobec własnego, bezwzględnego oblicza...
NIKOMU JUŻ NIE UFAM...
wychowana na świętych przykazaniach stada...
biegnę wciąż do przodu...
potykając się- lecz nie raniąc...
nikt nie może mnie już skrzywdzić...
człowiek zbyt mały jest by to uczynić...

wtorek, 5 września 2006

Powód.

<dzięki Tobie>

Dzięki Tobie-
poznałam co to miłość...
Dzięki Tobie-
poznałam co to ją stracić...

Dzięki Tobie-
poznałam jak trudno o nią walczyć...

Dzięki Tobie-
zrozumiałam ,że na nic jest siła....

Dzięki Tobie-
zrozumiałam, że ból umacnia...

Dzięki Tobie-
zrozumiałam, ze kto kocha ten cierpi...

Dzięki Tobie-
zrozumiałam, ze ze kto kocha TEN NIGDY NIE ZAPOMINA....

sobota, 2 września 2006