wtorek, 25 września 2007

Przyjaciele.

 Przyjaciele...

na przyjaźń trzeba sobie zasłużyć...
zapytasz dlaczego?!
a komu by się to opłacało???
Teraz liczy się to czy masz pieniądze i stanowisko...
kim jestes i jak daleko zaszedłeś...
Ja tak nie mam...
Dla moich przyjaciół nie liczy się korzyść materialna...
Są dla mnie jak narkotyki-bez nich nie potrafię już funkcjonować.

Raz odrzucona przyjaźń powraca jak bumerang kiedy to TY potrzebujesz tej pomocy...

Ile razy odrzuciłeś moja przyjaźń?
Ile razy tego żałowałeś?
Ile razy potrzebowałeś mej pomocy?
Ile razy nad tym rozmyślałeś?
Ile razy przyrzekałeś, że bedzie inaczej?
Ile razy zastanawiałeś się dlaczego Ci pomagam?


Czy to jest przyjaźń?
Czy to jest kochanie...?


Czy teraz już widzisz jak cienka jest granica między przyjaźnią a miłością?


~przyjaźń...
~kochanie...



Brak komentarzy:

Prześlij komentarz