piątek, 8 lipca 2011

Wypalona.

Powinnam była napisać tu wczoraj, kiedy targało mną tyle emocji, kiedy po moich policzkach spływał potok łez, którego nie mogłam zatrzymać siedząc na podłodze jak mała sierotka. Czas na chwilę się zatrzymał. Na chwilę dla obserwatorów, na wieczność dla mnie. Nie wiedziałam jak się nazywam, ile jestem warta ani co będzie dalej. Przez chwilę poczułam się jak zwęglony list, w którym spisana była biografia - więc wszystko. 
I pewnie płakałabym tak do nocy, gdyby nie resztka sił rozkazująca się podnieść i pozbierać.


photo by: Marcin Szabłowski;
Studio Spoon.
KLIKNIJ ABY POWIĘKSZYĆ
***
Wczoraj byłam też na sesji, Mojej pierwszej studyjnej w Studio Spoon - Marcina, które polecam jak najbardziej ;). Nie ukrywam, że byłam zestresowana i spięta jak cholera, ale ! było na tyle sympatycznie, że z czasem się 'rozkręciłam' tyci tyci. 
A może to przez whisky? Na pewno ^^. Kolejny modelingowy raz kiedy to dostaję kieliszek na odwagę, tak nie można... 
W każdym razie czekam na zdjęcia, a dzielę się jednym, które już dostałam. Miłe doświadczenie. 


***
Nie mam czasu. Zaczyna mi go naprawdę brakować.
Jutro praca od rana, później drink z Vampirkiem. Wieczorem spotkanie z Konradem (mam nadzieję, że już bezprocentowe). 
W niedzielę spacer. 
W poniedziałek kolejne spotkanie z Marcinem , zaraz po pracy. I w zasadzie cały tydzień praca po około 12 godzin. Świetnie... 
I na tygodniu zdjęcia z Robertem! :* Świetne zdjęcia :D Już się nie mogę doczekać! :D
***
Uciekam. ;*

9 komentarzy:

  1. Nie smuć się :)

    A zdjęcie rewelacja, masz zajebista figurę <3

    OdpowiedzUsuń
  2. smucić się niestety musiałam, nie potrafiłam przestać.

    aj. dziękuję ;* cieszę się, że się podoba :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Mam nadzieję, że łzy już nie zagoszczą na Twojej twarzy, chyba że to będą łzy radości ;***

    OdpowiedzUsuń
  4. Też się wczoraj zryczałam... dziś mi lepiej. Troszkę.
    Nie smucisz się dziś, prawda?

    A co do zdjęcia- super:)

    OdpowiedzUsuń
  5. @ Pandi: łez radości jak na razie nie widać, ale mam nadzieję, że do jesieni wszystkie niejasne sytuacje w moim życiu się wyklarują.

    OdpowiedzUsuń
  6. @ Margerytka: Dziś się nie smucę, za to jestem strasznie śpiąca i zasypiam co chwilę dosłownie wszędzie.
    A Ty... nie płacz, bo życie jest piękne. ;*

    OdpowiedzUsuń
  7. super fotki! :) wyglądasz jak modelka. CHUDZIELCU!

    OdpowiedzUsuń
  8. Gratuluję, twój blog został nominowany do One Lovely Blog Award, szczegóły u mnie: http://anna-er.blogspot.com/2011/07/one-lovely-blog-award.html

    OdpowiedzUsuń