Chyba czas zna na prawdę....zna szczerość....Dostałam list.....a wolałabym chyba wcale go nie dostać...Bolało by znacznie mniej... To list od chłopaka...Byliśmy ze sobą długie 10 miesięcy, rozstaliśmy się...najgorsze jednak jest to ,ze nadal oboje się kochamy....Na nic były te piękne słowa:
-"skarbie nie przestane cie kochać..."
-"jesteś dla mnie aniołem i nikt ani nic tego nie zmieni"
...och...i pełno innych pustych słów...
Dziś czytałam co innego...zimne okrutne słowa wyciskające ze mnie łzy...
<<chce być taka, jakim ty byłeś dla mnie .Odbuduję to co wykradłam z Twoich marzeń .Nie znam słów, co pozwolą Ci wybaczyć ale posłuchaj tych którymi pragnę tłumaczyć. Uwierz w to, że chcę by było dobrze. Gdzieś upadłam proszę pomóż mi się podnieść. Pozwól dotrzeć mi znów do twego serca. Nie wierzę w to ze miłość wszystko zwycięża>>...
-"skarbie nie przestane cie kochać..."
-"jesteś dla mnie aniołem i nikt ani nic tego nie zmieni"
...och...i pełno innych pustych słów...
Dziś czytałam co innego...zimne okrutne słowa wyciskające ze mnie łzy...
<<chce być taka, jakim ty byłeś dla mnie .Odbuduję to co wykradłam z Twoich marzeń .Nie znam słów, co pozwolą Ci wybaczyć ale posłuchaj tych którymi pragnę tłumaczyć. Uwierz w to, że chcę by było dobrze. Gdzieś upadłam proszę pomóż mi się podnieść. Pozwól dotrzeć mi znów do twego serca. Nie wierzę w to ze miłość wszystko zwycięża>>...

Przykro mi, ale nie wiem co Ci doradzić... Niby zawsze jest jakieś rozwiązanie, ale w tej sytuacji naprawdę nie wiem co powinnaś zrobić... uspokoić się, wyciszyć? Może wyjechać? Znaleźć przyjaciół, nowych kolegów i koleżanki? Może z którymś Ci się ułoży... Wiem, że to trudne, ale staraj się zapomnieć o tym co było. Nie wqiem jak to zrobisz, ale wierzę w Ciebie.
OdpowiedzUsuń