Jestem niemożliwa. Wredna i ironiczna do bólu. Nienawidzę się za to. Nienawidzę się za nagłe wybuchy gniewu, za słowa jakie padają wtedy z moich ust. Za to, że tak bardzo ranię najbliższych...że robię to wciąż i wciąż.
NIENAWIDZĘ.
Gdybym tylko miała siłę to zmienić.
Jestem słaba. Nawet nie potrafię przestać...
Nie nienawidź siebie, kochana, bo żaden z nas nie jest idealny. Jesteśmy ludźmi, a ludźmi targają emocje, czasem nie jesteśmy w stanie się opanować. To normalne, to ludzkie. Nie bądź dla siebie zbyt surowa, bo tylko się zniszczysz- masz prawo popełniać błędy, krzyczeć i rwać włosy z głowy. To Twoja wolność, to Twoje emocje i nikt ich Ci nie zabroni, nikt ich Ci nie ukradnie. Pomyśl lepiej o tym, jak mogłabyś naprawić wyrządzone zło i jak pokochać siebie na nowo- to doda Ci siły, to doda Ci odwagi. Pomoże.
OdpowiedzUsuńJestem tu, gdybyś mnie potrzebowała :*
Sama mam podobnie... nawet wczoraj, późnym wieczorem, tylko dlatego, że zachowanie kogoś mi bliskiego przypomniało kogoś innego.
OdpowiedzUsuńWierzę, że właśnie możesz coś zmienić, nawet jeśli nie teraz- może po prostu potrzebujesz odpowiedniej chwili? Na początek to dużo, że widzisz, że tak nie chcesz, że Ci to przeszkadza, nie wszystko na raz... (chociaż wiem sama jak mnie złości że powtarzam te same błędy)
Buźka