Znowu zawitałam do Wrocławia. Na chwilę...bo jak mam nazwać te kilkanaście godzin w pośpiechu?
Nie czułam magii miasta, a przynajmniej nie czuję jej już tak silnej.
Tyle znaków zapytania, tyle żalu.
Pokaz. Kolejny. Czekałam na niego od maja... Jestem szczęśliwa, że mogłam w nim wziąć udział. Spełniam się. Naprawdę to lubię.
Pobudka tak wcześnie i pośpiech, byleby tylko zdążyć na pociąg. I te prawie siedem godzin podróży...
Spotkanie z Sergiejem, krótki spacer, kawa, Jack Daniels w Spiżu.
Spóźnienie na przygotowania i kilka godzin szykowania się na wybieg.
I poznałam Skibę ;) Spotkałam się znów z dziewczynami :).
I sam pokaz, mała nutka strachu, może stres i kilka chwil tylko dla mnie.
Dla takich chwil można żyć.
Ale...to mało, wciąż za mało. Chciałabym pospacerować po Wrocławiu... Zrobić zdjęcia... powspominać... tęskno mi czasem do przeszłości..
Z tego wszystkiego najważniejsze było to, że pojechałam tam z fajnymi ludźmi : Maciek, Ania, Mariusz, Alicja..
I dziękuję Maciek, że chciałeś ze mną tam zostać, to naprawdę dużo dla mnie znaczy. :)
![]() |
| z braciszkiem w Spiżu na Danielsie |
| z Alicją , backstage |
| tuż przed występem |
| z innymi modelkami :D |
| wybieg i mój zaciesz ^^ |
| z braciszkiem i Mariuszem |
| play ;D |
| wybieg |
| wybieg |
| wybieg |
| wybieg |
CREDIT:
zdjęcia: Maciek Wierzchowski & Mariusz Sołtysiak

Widze, że pokaz udany C:
OdpowiedzUsuńaaa zazdroszcze :D
Za miesiąc rusza Jarmark Bożonarodzeniowy we Wrocławiu, wpadaj... wtedy dopiero czuć milion różnych klimatów :)))
OdpowiedzUsuń